O mnie
O mnie
Fizjoterapia to tylko jedna z rzeczy, które mnie interesują, ale to właśnie ona pozwala mi łączyć wszystko w całość.
Mam w sobie silną potrzebę pomagania ludziom, a fizjoterapia stała się dla mnie naturalnym sposobem jej realizowania.
Zawsze ciekawiło mnie, jak działa ciało: dlaczego czasem boli, mimo że „wszystko jest w porządku”, dlaczego napięcie wraca, nawet jeśli ktoś regularnie się rozciąga, oraz dlaczego jedno miejsce przeciąża się przez coś, co dzieje się zupełnie gdzie indziej.
Z czasem zaczęłam patrzeć na ciało nie jak na zbiór części, ale jak na system, który cały czas próbuje się dostosować.
Moje podejście
W swojej pracy stosuję podejście interdyscyplinarne. Łączę różne metody i patrzę szerzej niż tylko na miejsce bólu. Zależy mi, żeby pacjent nie był biernym odbiorcą terapii, ale rozumiał, co dzieje się w jego ciele i miał realny wpływ na proces zdrowienia.
Dlatego oprócz samej terapii tłumaczę mechanizmy powstawania bólu i przeciążeń, pokazuję możliwe przyczyny objawów oraz daję konkretne zalecenia i narzędzia do pracy własnej.
Uważam, że zrozumienie problemu jest jednym z najważniejszych elementów jego rozwiązania.
Regularnie uczestniczę w kursach i szkoleniach, rozwijając się w obszarze fizjoterapii stomatologicznej, ortopedycznej, pracy z obrzękami oraz terapii manualnej.
Poza pracą ważna jest dla mnie równowaga.
Dużo czasu spędzam na świeżym powietrzu, lubię zajmować się roślinami i być blisko natury. Od zawsze towarzyszą mi zwierzęta, interesuje mnie ich zachowanie, komunikacja i sposób poruszania się. To naturalnie prowadzi mnie w stronę zoofizjoterapii i behawiorystki.
Mam też w sobie dużą potrzebę tworzenia. Lubię pracę manualną w różnych formach, od malowania, przez odnawianie mebli, po fotografię.